Po dwóch dniach obozu w Szklarskiej Porębie
 |
| fot. Tomasz Oktaba '08 |
LOTOS Wybrzeże Gdańsk od niedzieli przebywa na zgrupowaniu w Szklarskiej Porębie. Za naszą drużyną pierwsze dwa dni intensywnych treningów. W polskich górach ostatecznie nie zjawią się niestety Magnus Zetterström i Thomas H. Jonasson, których w kraju zatrzymały zobowiązania wobec macierzystej federacji.
Obaj Szwedzi wezmą w środę w Sztokholmie udział w badaniach medycznych narodowej kadry Szwecji. Dodatkowo Jonasson w czwartek musi stawić się w Norrköping na okresową kontrolę niebezpiecznie kontuzjowanej jeszcze w sezonie 2008 kostki. Ulubieniec gdańskiej publiczności Magnus "Zorro" Zetterström ma natomiast bardzo dużo pracy związanej z organizacją i kompletowaniem sprzętu na nowy sezon, w którym - przypomnijmy - zadebiutuje on w elitarnym cyklu Grand Prix IMŚ.
Już w poniedziałek zgrupowanie zespołu zmuszony był opuścić
Karol Ząbik. Okazało się bowiem, że wychowanek toruńskich "Aniołów" po grudniowej operacji więzadeł prawego kolana wymaga dalszej rehabilitacji i intensywne obciążanie treningami nogi nie jest w jego przypadku wskazane.
-
Podczas tego obozu głównie poznajemy się. Żadnych konfliktów nie ma, między zawodnikami można zaobserwować dobrą komunikację. Widać wielką ambicję wkładaną w zajęcia przez Mateja Kusa. Postawa Tobiasa Kronera jednoznacznie pokazuje natomiast, że jego celem jest walka o skład. Generalnie wszyscy zawodnicy doceniają zajęcia na śniegu jako świetny element przygotowania do sezonu. Jazda na nartach to m.in. trening wyczuwania przyczepności, co w żużlu odgrywa wielką rolę. Dużo czasu spędzamy także na wspólnych rozmowach. Wśród wszystkich wzrasta świadomość po co tu jesteśmy i do czego dążymy - mówi trener
Stanisław Chomski. Co ciekawe, dla Kronera jest to pierwszy w życiu kontakt z nartami. Mimo to Niemiec podchodzi sumiennie do zajęć, dobrze się przy tym bawiąc.
Oczywiście zgrupowanie to nie wyłącznie jazda na nartach. Gdańscy żużlowcy odbywają zajęcia także na sali gimnastycznej, a także poddawani są zabiegom odnowy biologicznej i fizjoterapeutycznym. Różne rodzaje treningów prowadzone są przez poszczególne osoby: trenera pierwszej drużyny Stanisława Chomskiego, a także fizjoterapeutę
Jerzego Buczaka oraz trenera
Andrzeja Hulko.
Podczas zajęć wszyscy zawodnicy z uwagą i zaangażowaniem realizują polecenia opiekunów. Nieoczekiwanie najwięcej do powiedzenia ma w tej kwestii najmłodszy
Krystian Pieszczek, który dopiero jesienią bieżącego roku będzie starał się o żużlowy certyfikat. "Krycha" często komentuje i zastanawia się nad zasadnością poszczególnych treningów.
A który z zawodników poczyna sobie najlepiej na obozie przygotowawczym? Trener Chomski podkreśla, że zawodnicy prezentują równy poziom i żaden z nich "martwych" pod względem jazd na torze miesięcy nie zmarnował. Prezes klubu
Maciej Polny, który krótko wizytował zgrupowanie, ma jednak na ten temat nieco bardziej sprecyzowane zdanie: -
Jestem pod wrażeniem tego jak pracuje Paweł Hlib. Wiele osób zarzucało mu nadwagę. Nie ukrywam, że od czasu, kiedy ostatnio widzieliśmy się negocjując warunki kontraktu, Paweł znacznie schudł. Jestem zbudowany jego postawą i wierzę, że będzie to jeden z zawodników stanowiących o sile naszego zespołu - powiedział.
Podczas zgrupowania zawodnicy zajmują trzy pokoje. W pierwszym mieszkają najmłodsi: Krystian Pieszczek, Marcel Szymko, Damian Sperz oraz Paweł Jackiewicz. W drugim zamieszkuje grono międzynarodowe: Dawid Stachyra, Czech Matej Kus oraz Niemiec Tobias Kroner. Pokój trzeci zajmują zaś po wyjeździe Karola Ząbika tylko dwaj zawodnicy: Paweł Hlib i Mateusz Lampkowski. W zgrupowaniu udziału nie biorą (poza Jonassonem, Zetterströmem i Ząbikiem)
Renat Gafurov, który nie otrzymał na czas stosownej wizy, a także
Andriej Kobrin, który przechodzi rehabilitację po niedawnym zabiegu nawykowo wypadającego barku. Poza tym w swoich domach zostali: Billy Forsberg, Kamil Popławski oraz Dariusz Rybakowski, którzy będą mieli największe problemy z dostaniem się do składu na mecze ligowe.
Co ciekawe, dzisiaj swoje osiemnaste urodziny obchodzi
Marcel Szymko. Młodzieżowiec ekipy LOTOS Wybrzeże Gdańsk otrzymał z tej okazji ciekawą książkę traktującą o odpowiednim prowadzeniu swojej kariery sportowej. Na stronach tej pozycji swoje życzenia oraz podpisy złożyły osoby obecne na obozie, a sam jubilat był miło zaskoczony faktem, że pozostali uczestnicy zgrupowania pamiętali o jego święcie.
partner technologiczny klubu:

Grzegorz Rogalski
rogalski@lotosgdansk.pl