Każdy trening ważny
Wielkimi krokami zbliża się początek sezonu żużlowego. Praktycznie jeszcze dwa tygodnie i na gdańskim torze gościć będziemy - w ligowej premierze - aktualnych mistrzów Polski Unibax Toruń. Zespół Lotosu będzie można w akcji na własnym torze zobaczyć jednak szybciej. W piątek 27 lutego gdańszczanie zaprezentują się w sparingowym meczu z GT? Grudziądz, a dwa dni później podejmować będą dawny zespół Adama Skórnickiego PSŻ Poznań. To będzie także pierwszy występ "Skóry" w plastronie Lotosu, czyli Gdańskiego Klubu Żużlowego Wybrzeże.
W mijającym właśnie tygodniu trener Robert Sawina mógł po raz pierwszy zobaczyć chociaż część swoich podopiecznych na torze. Z uwagi na warunki pogodowe ten pierwszy trening w Gdańsku był przekładany. Ostatecznie zawodnicy wyjechali na tor w środę. W czwartek tor nie nadawał się już jednak do treningu, ale trener Sawina nie stracił głowy. Zamiast kręcić kółka w Gdańsku, zawodnicy pojechali najpierw po "długiej prostej", czyli ruszyli w drogę do Piły i tam znaleźli warunki do treningu.
- Staramy się po prostu skorzystać z każdej okazji, bo tych treningów na torze może nam przed inauguracją sezonu zabraknąć. Na szczęście kilku naszych podstawowych zawodników startuje już na torach angielskich, w meczach towarzyskich, ale przecież nie wszyscy mają takie możliwości. W sobotę pojeździmy jeszcze w Gdańsku, a przynajmniej mam taką nadzieję, a w niedzielę spotkamy się w Poznaniu na pierwszym w tym roku meczu sparingowym z PSŻ Poznań - mówił nam w piątek, jeszcze przed wyznaczonym na godzinę 15 treningiem, Sawina.
W tym tygodniu trenowali w klubowym gronie Magnus Zetterstroem, Renat Gafurow, Damian Sperz i Andriej Kobrin.
" Zorro" jak na kapitana drużyny przystało przyjechał do Gdańska na kilka dni, aby zapoznać się z nową nawierzchnią toru, porozmawiać w klubie, z trenerem, kolegami. Widać, że 38-letni Szwed nie może doczekać się już pierwszych startów. A może obawia się rywalizacji w polskiej ekstralidze?
- Bez żartów. Dam sobie radę, podobnie jak cała drużyna Lotosu - mówi jak zawsze uśmiechnięty Zetterstroem.
"
Zorro" ma pewne miejsce w drużynie, czego nie może powiedzieć o sobie Gafurow.
- Ciężko pracowałem przez ostatnie tygodnie, będę miał nowe silniki i będę walczył o miejsce w składzie. Mam nadzieję, że w trakcie treningów i spotkań sparingowych przekonam do siebie trenera Sawinę. Rywalizacji o miejsce w składzie na pewno się nie boję - twierdzi Gafurow.
- Jak będziesz jeździł tak jak w barażowym dwumeczu z Marmą Rzeszów, to rzeczywiście nie masz się czego obawiać - prowokuje pytaniem sympatycznego zawodnika.
- A mogę jeszcze lepiej? - nieco żartobliwie, ale i z przekonaniem odpowiedział Gafurow.
Trener Sawina skład już wyznaczył, ale na pierwszy sparingowy mecz - właściwa nazwa to trening punktowany - w niedzielę o godzinie 16 w Poznaniu.
Przeciwko zespołowi gospodarzy Lotos ma pojechać w następującym składzie:
1. Joonas Kylmakorpi, 2. Tobias Kroner, 3. Renat Gafurow, 4. Damian Sperz, 5. Magnus Zetterstroem, 6. Martin Vaculik, 7. Andriej Kobrin.
Pierwsza trójka w bezpośredniej rywalizacji na torze będzie walczyło o miejsce piątego seniora w składzie Lotosu na mecz z Unibaksem.
- Cztery sparingi, które odjedziemy przed ligową inauguracją są bardzo ważne. Dopiero w Poznaniu spotkam się z Kylmakorpi i Kronerem, którzy przyjadą prosto z Anglii. Vaculik też trafi prosto do Poznania, ale w rozmowie telefonicznej mówił mi, że w tym tygodniu trenował na Węgrzech i w Słowenii - poinformował nas trener Sawina.
Janusz Woźniak