Prasa o nas

ostatnia modyfikacja podstrony: 21. maja 2012, 17:22
www.lotosgdansk.pl » Prasa o nas
A A A

Aktualności

Marma Hadykówka Rzeszów - Lotos Wybrzeże Gdańsk we wtorek

26. lipca 2010, 11:10
  • powiększ rozmiar tekstu
  • zmniejsz rozmiar tekstu
  • drukuj
  • kanał RSS
  • komentarze
Zaległy mecz pierwszej ligi żużlowej Marma Hadykówka Rzeszów - Lotos Wybrzeże Gdańsk odbędzie się w najbliższy wtorek w Rzeszowie. Tę datę ustaliły kierownictwa obu klubów 27 czerwca, a więc w dniu, kiedy deszcz storpedował rozegranie spotkania zgodnie z ligowym terminarzem. Przypomnijmy, iż w pierwszym meczu, w Gdańsku, Lotos wygrał 51:39.

Dopiero kilka dni temu w Rzeszowie zorientowano się, że przełożenie meczu na 27 lipca nie było najszczęśliwszym posunięciem, bo w tym czasie w zespole Marmy nie będą mogli wystąpić dwaj brytyjscy liderzy tej drużyny Lee Richardson i Chris Harris. Obaj sa powołani do reprezentacji Wielkiej Brytanii na Drużynowy Puchar Świata. Regulamin FIM zabrania startować zawodnikom jeżdżącym w DPŚ - od półfinału, poprzez baraże, do finału - w innych zawodach. Anglicy swój półfinał DPŚ mają w poniedziałek i musiałby się stać cud, aby nie awansowali przynajmniej do barażowego turnieju. Zatem Richardson i Harris nie będą mogli jeździć w polskiej lidze we wtorek.

Kierownictwo rzeszowskiego klubu chciało jeszcze "odkręcić" termin przełożonego meczu z Lotosem, ale nie znalazło sprzymierzeńca w gdańskim klubie, a ponadto nie ma tak naprawdę wolnych terminów, bo przecież w niedzielę, 1 sierpnia kończy się w pierwszej lidze runda zasadnicza i do tego czasu trzeba odrobić wszystkie ligowe zaległości.

- Trudno zakładać, aby reprezentacja Wielkiej Brytanii z Richardsonem i Harrisem w składzie mogła zająć ostatnie miejsce w turnieju DPŚ na własnym torze. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak powalczyć z Lotosem bez ich udziału. Tak czy inaczej walczyć będziemy o zwycięstwo i to z bonusem - nie traci nadziei na dobry wynik trener Marmy Dariusz Śledź.

Jednego z Brytyjczyków zastąpi najprawdopodobniej we wtorek Amerykanin Ryana Fisher, dla którego będzie to debiut w rzeszowskim zespole. Marma i tak ma szczęście, bo w niedzielę, także w ramach ligowych zaległości, jeździ w Gnieźnie ze Startem. W tym meczu Richardson i Harris pojadą, bo rywalizację w DPŚ zaczynają w poniedziałek.

Wtorkowy mecz w Rzeszowie oznacza nie tylko kadrowe kłopoty Marmy, bo w identycznej sytuacji jest też trener Stanisław Chomski i jego Lotos Wybrzeże. Z Gdańskiej ekipy już w sobotę w Gorzowie pojadą w swoich reprezentacjach w DPŚ Magnus Zetterstroem (Szwecja), Renat Gafurow ( Rosja) i Matej Kus (Czechy). W Gorzowie faworytami są Polacy, ale Szwedzi i Rosjanie powinni sobie zapewnić dwa następne miejsca premiowane udziałem w turnieju barażowym. Najmniej szans mają Czesi, a więc można założyć, że Kus we wtorek będzie mógł pojawić się na torze w Rzeszowie. Właśnie on i Tobias Kroner powinni więc zająć miejsca dwóch seniorów w składzie Lotosu, a dwójkę młodzieżowców stanowić będą pewnie Damian Sperz i ktoś z dwójki Mateusz Lampkowski lub Andrzej Kobrin.

- Nas ta sytuacja absolutnie nie zaskoczyła. Trener Chomski dobrze zna regulaminy i wiedział, że 27 lipca nie będziemy, podobnie jak rywale, dysponowali najsilniejszym składem. Jesteśmy więc w bardzo podobnej, wręcz identycznej, sytuacji. Nie do końca więc rozumiem nerwowe reakcje w rzeszowskim klubie - powiedział prezes Lotosu Wybrzeża Maciej Polny.

Janusz Woźniak


  • drukuj
  • kanał RSS

Jeśli zauważyłeś błąd na tej stronie, skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@lotosgdansk.pl

Tekst pochodzi z oficjalnego serwisu internetowego GKS Wybrzeże S.A. - www.lotosgdansk.pl