Lotosowi pozostała walka o drugie miejsce
Kto miał złudzenia, że żużlowcy Lotosu Wybrzeża Gdańsk mogą wygrać rywalizację w pierwszej lidze i bezpośrednio awansować do ekstraligi, ten w niedzielę się ich pozbył. Lotos na własnym torze przegrał 35:54 z Marmą Hadykówka Rzeszów, stracił na rzecz rywali pierwsze miejsce w tabeli i praktycznie stracił szanse na awans. Pozostaje jeszcze walka o drugie miejsce, ale praktycznie tylko dlatego, że do sensacji doszło w Daugavpils, gdzie Lokomotiv przegrał 44:46 z jadącym w krajowym składzie Startem Gniezno. Dzięki temu gdańszczanie spadli tylko na drugie miejsce w tabeli. Ale czekają ich jeszcze wyjazdy do Rzeszowa i na Łotwę, gdzie w takiej formie, jak w niedzielę nie mają czego szukać. Smutne, ale prawdziwe.
Obawy o to, że Renat Gafurow nie dojedzie na czas z Tarnowa okazały się płonne. Renat na niecałą godzinę przed meczem zameldował się w parkingu. Jak się miało później okazać problemem było to, że na czas i w komplecie dojechali nad morze goście. I to w dobrej formie.
W pierwszym wyścigu jeszcze tego nie potwierdzili, bo Magnus Zetterstroem uciekł zaraz po starcie, a Thomas H. Jonasson dojechał na trzecim miejscu, Było więc 4:2 dla Lotosu i nikt pewnie na stadionie nawet nie pomyślał, że na drugi wygrany wyścig gospodarzy trzeba będzie czekać aż do 12 gonitwy. Już w trzecim wyścigu goście pokazali, że starty będą ich mocna stroną. Rafał Okoniewski dojechał na metę pierwszy, a Dawid Stachyra dopiero na dystansie zdołał pokonać Macieja Kuciapę. W meczu był remis 9:9 i to najgorsze miało dopiero nadejść. W czterech kolejnych wyścigach, aż trzykrotnie gdańszczanie przegrywali podwójnie. W siódmym biegu nawet 0:5 po tym jak motocykl "Zorra" zdefektował tuż po starcie, w powtórce wywrotkę zaliczył Jonasson i został wykluczony, co w kolejnej powtórce pozwoliło Lee Richardsonowi i Dawidowi Lampartowi w wycieczkowym tempie zagarnąć całą pulę.
Po siedmiu wyścigach Lotos przegrywał w Gdańsku 13:28 i mógł tylko patrzeć jak rywal się cieszy ze zwycięstwa. We wspomnianym już 12 wyścigu gdańszczanie wygrali po raz drugi, Stachyra był pierwszy, a Mateusz Lampkowski trzeci, ale wówczas gospodarze przegrywali wysoko 28:43. Rywale byli już pewni zwycięstwa w Gdańsku i awansu na pierwsze miejsce w tabeli.
Czy gdańszczanom udało się wygrać w niedzielę jeszcze jeden wyścig? Nie i trudno się więc dziwić, że końcowy rezultat to porażka aż 19 punktami. Za tydzień rewanż w Rzeszowie i aż strach pomyśleć, jaki tam będzie wynik.
Niezbyt rozmowny był po meczu kapitan Lotosu Zetterstroem.
- Nie lubię się tłumaczyć, ale tor nie był naszym atutem, a powinien przecież sprzyjać gospodarzom - powiedział rozczarowany "Zorro".
- Może przykro to mówić, ale ten mecz pokazał, że rzeszowianie chyba bardziej zasługują na awans do ekstraligi. A my? Wierzę, że zajmiemy drugie miejsce i pojedziemy w barażach - powiedział najskuteczniejszy w ekipie gdańszczan Stachyra.
Wyścig po wyścigu
1. Zetterstroem, Harris, Jonasson, Max 4:2
2. Lampart, Kus, Lampkowski, Kret (t) 3:3 (7:5)
3. Okoniewski, Stachyra, Kuciapa, Gafurow 2:4 (9:9)
4. Lampart, Richardson, Kus, Hlib 1:5 (10:14)
5. Harris, Gafurow, Max, Stachyra 2:4 (12:18)
6. Okoniewski, Kuciapa, Hlib, Lampkowski 1:5 (13:23)
7. Richardson, Lampart, Jonasson (w/u), Zetterstroem (d/start) 0:5 (13:28)
8. Max, Kus, Zetterstroem, Harris 3:3 (16:31)
9. Jonasson, Okoniewski, Kuciapa, Zetterstroem 3:3 (19:34)
10. Richardson, Stachyra, Gafurow, Kret 3:3 (22:37)
11. Okoniewski, Jonasson, Max, Hlib 2:4 (24:41)
12. Stachyra, Harris, Lampkowski, Kret 4:2 (28:43)
13. Richardson, Zetterstroem, Kuciapa, Gafurow 2:4 (30:47)
14. Harris, Jonasson, Kuciapa, Kus 2:4 (32:51)
15. Stachyra, Richardson, Okoniewski, Zetterstroem 3:3 (35:54)
Lotos Wybrzeże: Magnus Zetterstroem 6+1 (3, d, 1*, 0, 2, 0), Thomas H. Jonasson 8 (1, w, 3, 2, 2), Dawid Stachyra 10 (2, 0, 2, 3, 3), Renat Gafurow 3+1 (0, 2, 1*, 0, -), Paweł Hlib 1 (0, 1, -, 0), Mateusz Lampkowski 2 (1, -, 0, -, 1), Matej Kus 5 (2, 1, 2, 0).
Marma Hadykówka: Chris Harris 10 (2, 3, 0, 2, 3), Mikael Max 5 (0, 1, 3, 1), Rafał Okoniewski 12+1 (3, 3, 2, 3, 1*), Maciej Kuciapa 6 (1, 2, 1, 1, 1), Lee Richardson 13+1 (2*, 3, 3, 3, 2), Dawid Lampart 8 (3, 3, 2), Łukasz Kret 0 (t, 0, 0).
Janusz Woźniak